Niebezpiecznie czarne ściany

Niebezpiecznie czarne ściany

Kolor czarny jest zdecydowanie najmniej popularnym kolorem znajdującym się na ścianach w pomieszczeniach, jeśli w ogóle, w tym przypadku można mówić o popularności. Czarny kolor kojarzy nam się w tym przypadku jedynie z ciemnią fotograficzną, wampirami i satanizmem, a jakoś te trzy warianty nie brzmią specjalnie przytulnie czy zachęcająco. A co jeśli czarny kolor potraktować jako… no właśnie, jak wykorzystać czerń we wnętrzach mieszkalnych? Jednym z ciekawych rozwiązań czarnej ściany jest przełamywanie jej kontrastową bielą. Wariacja klasycznych kolorów może pojawić się obok siebie już jako farba czy tapeta, zaś gdy ściana jest jednolicie czarna wygląda świetnie z cudownie białymi elementami ściennymi. Przykłady? Półki, ramy, stary, dobrze pomalowany kaloryfer i rury, a nawet piękna rama okna. Czarna ściana, gdy jasne dodatki – beżowe zasłony, elementy z jasnego drewna, ale wciąż z przewagą bieli. Do czerni pasują także meble obite jasną tapicerką z naturalnych materiałów, podobnie zasłony i rolety. Pod żadnym pozorem nie powinniśmy jednak malować na czarno sufitu, gdyż zamienimy nasze mieszkanie w ponurą ziemiankę. Kolor czarny sprawdzi się także w aranżacjach industrialnych, jako świetne dopełnienie starych systemów wentylacyjnych, rur i instalacji. Czerń komponuje się z ceglanym murem. Należy pamiętać jedynie o dwóch rzeczach : o ile czerń pasuje do wszystkiego i zawsze znajdzie partnera w meblu czy detalu, to bardzo łatwo przedawkować jej ilość. Z czernią nie przesadzamy.